Home Aktualności Ci ukraińscy skazańcy mówią, że woleli walczyć, niż siedzieć w więzieniu

Ci ukraińscy skazańcy mówią, że woleli walczyć, niż siedzieć w więzieniu

22
0


Prawie 100 więźniów zostało niedawno przedterminowo wypuszczonych z kolonii więziennej o średnim bezpieczeństwie na obrzeżach Kijowa i oddanych w ręce krajowej armii.

Mężczyźni zamieniają brązowe mundury więzienne na sprzęt bojowy, a resztę swoich wieloletnich wyroków zamieniają na odsiadkę na czas nieokreślony na linii frontu Ukrainy.

Ponieważ armia kraju zmaga się z wyczerpaniem żołnierzy, uszczuplonymi szeregami i mniejszą liczbą ochotników, ukraińscy urzędnicy mają nadzieję, że krajowe więzienia będą w stanie zapewnić dodatkowe 20 000 żołnierzy i rozpoczęli kampanię rekrutacyjną, aby pozyskać ochotników.

„Nie ma znaczenia, czy strzelam, czy kopię okopy” – powiedział Renat Temirgaliew, 25-letni więzień, któremu odsiaduje od siedmiu lat wyrok 10 lat za zamordowanie swojego byłego szefa na placu budowy w związku ze sporem płatniczym.

„Chcę być bohaterem Ukrainy. Chcę chronić swój kraj”.

Temirgaliew czeka na nową kopię paszportu, aby złożyć oficjalny wniosek do wojska.

OBEJRZYJ | Od więźnia do piechoty:

Ukraiński więzień o tym, dlaczego chce przyłączyć się do wojny walczącej z Rosją

Renat Timerhaliev (25 lat) odsiaduje 10 lat więzienia za morderstwo w kolonii więziennej pod Kijowem. Planuje ubiegać się o program, który umożliwiłby mu wcielenie go do ukraińskiej armii.

Zgodnie z nowym systemem obowiązującym na Ukrainie więźniowie mogą ubiegać się o zaciągnięcie do wojska, ale muszą uzyskać zgodę sądu. Niektóre przestępstwa powodują, że nie kwalifikują się, w tym gwałt, przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu narodowemu i zabicie dwóch lub więcej osób.

Ukraińscy urzędnicy twierdzą, że ten proces rekrutacji jest sprawiedliwy, wolny od przymusu i różni się od procesu stosowanego w Rosji wykorzystany i wykorzystany skazańców za machinę wojenną.

Dziesiątki tysięcy rosyjskich jeńców zaciągnęło się jako najemnicy Wagnera w pierwszych miesiącach konfliktu, zwabieni obietnicą ułaskawienia prezydenta, jeśli przetrwają sześciomiesięczny kontrakt.

Niezależni dziennikarze rosyjscy Ostatnio zgłoszone że w ubiegłym roku w krwawej walce o Bachmuta zginęło ponad 17 000 z nich.

W środowym wywiadzie dla CBC News, w akademiku więziennym, który dzieli z dwudziestoma innymi mężczyznami, Temirgaliew powiedział, że powiedział rodzinie o swojej decyzji o zaciągnięciu się, a jego matka była temu zdecydowanie przeciwna.

„Ona myśli, że mnie zabiją i nie wrócę żywy” – powiedział.

„Myślę, że wszystko będzie dobrze. Ale jeśli moim przeznaczeniem jest to, że zostanę zabity, to tak się stanie”.

    Renat Temirgaliew myje korytarz kolonii karnej pod Kijowem, 12 czerwca 2024 r. Mówi, że do placówki przybyli funkcjonariusze ds. rekrutacji do wojska i twierdzi, że nikt nie jest zmuszany do zaciągnięcia się.
W środę Temirgaliew myje korytarz kolonii karnej. Mówi, że do placówki przybyli oficerowie zajmujący się rekrutacją do wojska, ale nikt nie jest zmuszany do zaciągnięcia się. (Corinne Seminoff/CBC)

Już na treningu

CBC News odwiedziło kolonię więzienną i zgodziło się nie ujawniać jej dokładnej lokalizacji na prośbę Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy, które powołało się na względy bezpieczeństwa. Ekipie informacyjnej pozwolono swobodnie przesłuchiwać więźniów, którzy wcześniej zgodzili się na przesłuchanie, ale funkcjonariusze więzienni bacznie obserwowali sytuację.

Według urzędników prawie 100 niedawno zwolnionych więźniów zostało już wysłanych na wschodnią Ukrainę i przechodzi szkolenie w pobliżu miasta Kramatorsk.

Po wjechaniu czołgów na Ukrainę 24 lutego 2022 r. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał pilne wezwanie do broni, i powiedział, że więźniowie z doświadczeniem bojowym zostaną zwolnieni i będą mogli „zrekompensować swoją winę w najgorętszych miejscach wojny”.

Urzędnicy twierdzą, że z tego samego ośrodka, który odwiedziło CBC News, zwolniono wówczas 13 więźniów z dużym doświadczeniem bojowym.

Teraz uważają, że kilkuset więźniów z tego samego ośrodka może zgłosić się na ochotnika.

W kolonii karnej pod Kijowem niedawno wypuszczono ukraińskiemu wojsku 15 procent więźniów.  Mężczyźni przechodzą obecnie szkolenie we wschodniej Ukrainie.
Niedawno wypuszczono z kolonii prawie 100 więźniów, którzy zostali już wysłani na wschodnią Ukrainę. (Wrzos Stewart/CBC)

Od Ukrainy uchwalił ustawę na początku maja, umożliwiając skazanym zaciągnięcie się do wojska, urzędnicy twierdzą, że ponad 4500 więźniów złożyło podania o przyjęcie do wojska, a prawie 2000 z nich zostało zatwierdzonych przez sąd.

Po złożeniu wniosku więźniowie przechodzą przez wojsko rozmowę, po której następuje badanie lekarskie i krótka rozprawa sądowa, często za pośrednictwem wideo w Internecie.

Obserwowany uważnie

Dmytro Tkaczenko, sędzia karny, twierdzi, że jego sąd w Boryspolu, małym miasteczku na obrzeżach Kijowa, rozpatrzył już wnioski od 100 więźniów. Mówi CBC News, że odrzucił tylko dwie z nich, ponieważ mężczyźni nie wydawali się zbyt chętni do wstąpienia do wojska.

Mówi, że jednym z celów sądu jest upewnienie się, że na skarżących nie wywierano nacisków, i twierdzi, że większość z nich wydaje się być motywowana patriotyzmem.

„Niektórzy z nich powiedzieli mi, że czują pewną odpowiedzialność za kraj, za naród ukraiński” – powiedział Tkaczenko w wywiadzie udzielonym przed budynkiem sądu.

„Myślę, że niektórzy więźniowie mogą być bardziej skuteczni na wojnie”.

Dmytro Tkaczenko twierdzi, że sąd w Boryspolu na Ukrainie rozpatrzył już 100 spraw dotyczących więźniów chcących wstąpić do wojska i twierdzi, że w nadchodzących tygodniach rozpatrzą oni kolejne dziesiątki spraw.
Sędzia kryminalny Dmytro Tkachenko twierdzi, że jego sąd rozpatrzył już 100 spraw dotyczących więźniów chcących wstąpić do wojska. Mówi, że w nadchodzących tygodniach przesłuchają dziesiątki kolejnych. (Corinne Seminoff/CBC)

Jeśli mężczyźni opuszczą wojsko przed zakończeniem wojny, grozi im kolejne dziesięć lat więzienia.

Tkaczenko mówi, że podczas służby będą uważnie obserwowani przez ukraińskie wojsko, a po zakończeniu wojny będą na wolności, ale na warunkowym zwolnieniu.

Kiedy część rosyjskich najemników Wagnera wróciła do domu z linii frontu, było ich kilku doniesienia medialne o dopuszczeniu się przez nowo uwolnionych mężczyzn dodatkowych przestępstw, w tym brutalnych napaści i morderstw.

Mało żołnierzy

W całej historii wojsko często wzmacniały ich liczby, zwracając się do populacji więziennej. Podczas wojen koreańskich i wietnamskich sędziowie amerykańscy czasami pozostawiali skazanym wybór pomiędzy pójściem do więzienia lub zaciągnięciem się do wojska.

Werbowanie karne na Ukrainie ma miejsce w czasie, gdy armia stara się wzmocnić swoje szeregi po prawie dwóch i pół roku wojny. Obniżyło wiek poboru do 25a we wszystkich społecznościach nad drogami wznoszą się duże billboardy nawołujące obywateli do zapisywania się do różnych jednostek wojskowych.

Przedstawiciele wojska odwiedzili w zeszłym miesiącu kolonię karną pod Kijowem i rozmawiali z więźniami o procesie podpisywania kontraktu wojskowego i tym, co ich czeka na froncie.

Serhii Druzenko, lat 23, pracował w restauracji sushi w Kijowie, ale od prawie dwóch lat przebywa w więzieniu po kradzieży samochodu i aresztowaniu trzy dni później.

Pozostały mu niecałe dwa lata wyroku, ale stara się o wstąpienie do wojska. Jego młodszy brat już walczy gdzieś na rozległym froncie Ukrainy.

Druzenko twierdzi, że w tej kolonii około 70 procent mężczyzn jest zainteresowanych przyłączeniem się, choć niektórzy się wahają ze względu na wysokie ryzyko śmierci lub obrażeń.

Druzenko mówi, że motywacją jest myśl o zdobyciu płatnego kontraktu wojskowego, ale także walka za swój kraj.

„Ktoś musi bronić ojczyzny” – powiedział.

Chcę, aby moi krewni i bliskie mi osoby były bezpieczne.”

Serhij Druzenko rozmawiał z CBC News 12 czerwca z kolonii karnej, gdzie odbywa karę za kradzież samochodu należącego do klienta odwiedzającego restaurację sushi, w której pracował.
Serhii Druzenko (23 lata) pozostały mu niecałe dwa lata wyroku za kradzież samochodu, ale stara się również o wstąpienie do wojska. (Corinne Seminoff/CBC)



Source link