Home Aktualności Prawnik twierdzi, że ugandyjskiego przeciwnika rurociągu znaleziono ciężko pobitego na poboczu drogi

Prawnik twierdzi, że ugandyjskiego przeciwnika rurociągu znaleziono ciężko pobitego na poboczu drogi

14
0


Zdarza się6:58Prawnik twierdzi, że ugandyjskiego przeciwnika rurociągu znaleziono ciężko pobitego na poboczu drogi

Ugandyjskiego aktywistę uprowadzono z ulic Kampali, a prawie tydzień później znaleziono ciężko pobitego na poboczu drogi za miastem, twierdzą jego prawnik i pracodawca.

Stephen Kwikiriza, który w środę wraca do zdrowia po wypisaniu ze szpitala, jest zdeklarowanym przeciwnikiem kontrowersyjnego projektu rurociągu naftowego w Ugandzie.

Jego prawnik, Kato Tumusiime, twierdzi, że jego klient stał się celem jego aktywizmu.

„Naprawdę wierzymy, że to wojsko, działające w ramach agencji, z którymi współpracuje, porwało go” – powiedział Tumusiime Zdarza się gospodarz Nil Köksal.

Ludowe Siły Obronne Ugandy nie odpowiedziały na prośbę CBC o komentarz przed upływem terminu. W oświadczeniu dla gazety Guardianrzecznik zaprzeczył zarzutom i oskarżył Kwikirizę o sfingowanie porwania.

Grupy praw człowieka, w tym Oxfam I HRWpowiedzieć, że porwanie Kwikirizy nastąpiło w wyniku brutalnych rozpraw z przeciwnikami rurociągu w kraju.

The – podaje Obserwatorium Ochrony Obrońców Praw Człowieka w okresie od maja do czerwca władze aresztowały lub prześladowały co najmniej 11 przeciwników rurociągu.

Zdjęty z ulic

Kwikiriza pracuje dla organizacji non-profit Environment Governance Institute (EGI) w Ugandzie, gdzie wypowiada się przeciwko rozwojowi wschodnioafrykańskiego rurociągu ropy naftowej (EACOP).

Rurociąg o długości 6,8 miliarda dolarów i długości 400 km będzie transportował ropę z pola naftowego Kingfisher w dystrykcie Kikuube w Ugandzie, gdzie mieszka Kwikiriza, na wybrzeże Tanzanii.

HRW twierdzi, że EACOP wysiedli tysiące Ugandyjczyków z ich ziemi, oraz Instytut Odpowiedzialności Klimatycznej twierdzi, że w ciągu 25 lat swojej żywotności wyemituje ponad 379 milionów ton dwutlenku węgla.

„(Kwikiriza) wywarła ogromny wpływ, mobilizując… działaczy w tym obszarze na poziomie społeczności, a także łącząc ich z różnymi dziennikarzami, różnymi prawnikami i różnymi aktywistami z Kampali, a nawet na poziomie międzynarodowym” – powiedział Tumusiime.

„Wywołało to wiele podejrzeń ze strony lokalnych służb bezpieczeństwa”.

Tumusiime twierdzi, że jego klient był wielokrotnie przesłuchiwany przez policję i siły bezpieczeństwa w Kikuube, a dla własnego bezpieczeństwa przybył do stolicy kraju, Kampali.

Jednak 4 czerwca Tumusiime twierdzi, że podczas pobytu w mieście Kwikiriza odebrał telefon od nieznajomego, który twierdził, że zna jego szefa w EGI i prosił o spotkanie. Zobowiązał się.

„Właśnie wtedy został złapany i wrzucony do czekającego tam pojazdu, a następnie wywieziony w nieznane miejsce” – powiedział Tumusiime.

Zanim zamilkł, wysłał SMS-a do kolegi z EGI i powiedział, że został porwany przez żołnierzy ubranych po cywilnemu, – podała organizacja w oświadczeniu.

Jego pracodawca i kilka innych organizacji międzynarodowych podjęły alarm i zażądały jego uwolnienia.

Funkcjonariusze policji zatrzymują ugandyjskiego aktywistę uczestniczącego w demonstracji przeciwko wschodnioafrykańskiemu rurociągowi ropy naftowej (EACOP) w Kampali w Ugandzie, 15 września 2023 r. (Abubaker Lubowa/Reuters)

Następnie, w niedzielny wieczór, Tumusiime twierdzi, że Kwikiriza wezwał pomoc i opisał, co mu się przydarzyło. Prawnik powiedział, że został porzucony na poboczu drogi pięć godzin jazdy od Kampali.

„Kiedy go zobaczyłem po raz pierwszy, był bardzo słaby” – powiedział Tumusiime.

Tumusiime twierdzi, że jego klient cierpiał na bóle głowy spowodowane wielokrotnymi uderzeniami pistoletu w głowę, a na ciele miał wysypkę po spaniu na betonowej podłodze.

Mówi, że Kwikiriza został porwany w biały dzień przez mężczyzn ubranych po cywilnemu, a następnie przetrzymywany, maltretowany i przesłuchiwany w związku z jego aktywizmem. Gdy zniknięcie Kwikirizy zaczęło przyciągać uwagę międzynarodową, porywacze również go o to zapytali.

„Ponieważ dziennikarze i inne organy międzynarodowe domagały się jego uwolnienia, przesłuchiwały go (o), jakie są jego powiązania ze społecznościami międzynarodowymi i dlaczego wszyscy proszą go o uwolnienie?” – powiedział Tumusiime.

„Oczywiście nie miał wówczas żadnej odpowiedzi. Nie zdawał sobie sprawy, co dzieje się w mediach społecznościowych, w wiadomościach czy wszędzie”.

Dwóch mężczyzn w wojskowych mundurach trzyma protestującego z wydrukowanym napisem: „Całkowite wycofanie się z paliw kopalnych #STOPEAOCOP”
Funkcjonariusze policji w Ugandzie zatrzymują aktywistę podczas marszu popierającego uchwałę Parlamentu Europejskiego o wstrzymaniu budowy rurociągu na ropę naftową w Afryce Wschodniej w dniu 4 października 2022 r. (Abubaker Lubowa/Reuters)

Pułkownik Deo Akiiki, zastępca rzecznika armii Ugandy, zaprzeczył, jakoby Kwikiriza kiedykolwiek w areszcie.

„Stwierdzono, że wspomniana osoba całkowicie oszukuje. Ustalono wszystkie fakty. Jesteśmy w kontakcie z policją i jej organizacją, aby poznać jego zamiary opowiadania takich kłamstw” – oznajmił Akiiki w oświadczeniu dla Guardiana.

Walka trwa

Większościowym udziałowcem EACOP jest francuski TotalEnergie, a udziały mniejszościowe mają chińska National Offshore Oil Corporation oraz rządy Ugandy i Tanzanii.

W oświadczeniu dla Reuters TotalEnergys stwierdziło, że „nie toleruje żadnych gróźb ani ataków przeciwko tym, którzy pokojowo bronią i promują prawa człowieka”.

Pomimo tego, co się stało, Tumusiime twierdzi, że jego klient nie ma zamiaru wycofywać się z walki z rurociągiem.

„Stephen jest bardzo, bardzo zaangażowany w dalsze dochodzenie swoich praw oraz praw osób, których dotyczą projekty naftowe, aby jego sprawa mogła być znaczącą sprawą i mogła spowodować zmianę, która pomoże tym ludziom uzyskać godziwe odszkodowanie , aby ich prawa były szanowane, a ich głos usłyszany” – powiedział.

„Jest bardzo zaangażowany w kontynuowanie swojej walki, dopóki nie osiągnie tego, w co wierzy”.





Source link