Home Rozrywka Międzynarodowi zakłócacze: Fabian Gasmia z „Siedmiu słoni” o stworzeniu „skarbu” Leny Dunham...

Międzynarodowi zakłócacze: Fabian Gasmia z „Siedmiu słoni” o stworzeniu „skarbu” Leny Dunham i Stephena Fry Starrera, jego „szczególnych stosunkach” z Francją oraz o tym, dlaczego kino niemieckie przeżywa „renesans”

12
0


Witamy w Deadline’s International Disruptors, programie, w którym przedstawiamy kadrę kierowniczą i firmy spoza USA, które wstrząsają rynkiem offshore. W tym tygodniu rozmawiamy z wiodącym niemieckim producentem Fabianem Gasmią, którego autorem jest m.in. Olivier Assayas Osobisty KlientLeosa Caraxa Aneta a ostatnio w rolach głównych wystąpili Lena Dunham i Stephen Fry Skarb, którego premiera odbyła się w Ameryce Północnej w Tribeca w ubiegły weekend. Gasmia, który w 2018 roku wraz z reżyserami Julią von Heinz, Erikiem Schmittem i Davidem Wnendtem założył firmę producencką Seven Elephants, opowiada nam o budowie tej ekipy, jego „szczególnych relacjach” z Francją oraz o tym, dlaczego według niego kino niemieckie uchodzi za “renesans”.

Stosunki międzynarodowe okazują się ważniejsze niż kiedykolwiek na dzisiejszym kruchym i napiętym gospodarczo rynku filmów niezależnych, a Fabian Gasmia okazuje się wpływowym partnerem europejskim. Niemiecki producent, który niedawno wyprodukował dramat postaci Leny Dunham i Stephena Fry’a Skarbktóry miał swoją premierę na Festiwalu Filmowym w Berlinie na początku tego roku i ma mieć premierę w piątek w kinach w USA i Wielkiej Brytanii, po cichu stał się jednym z wiodących niezależnych producentów i partnerów koprodukcyjnych w Europie.

Gasmia, który nie jest obcy na festiwalach, ma na swoim koncie wiele głośnych niezależnych projektów europejskich, a także był współproducentem projektów, takich jak zgłoszenia do konkursu w Cannes. Osobisty Klient autorstwa Oliviera Assayasa i Nuri Bilge Ceylana Dzika grusza a także otwarcie Cannes 2021 Aneta przez Helmera Leoxa Caraxa. Powstały one w ramach jego poprzedniej wytwórni DETAiLFILM, którą założył w 2007 roku wraz z niemieckim producentem Henningiem Kammem, którego poznał podczas studiów na prestiżowym podyplomowym programie dla międzynarodowych produkcji Atelier Ludwigsburg-Paris. Firma ta była także współproducentem Berlinskiego Srebrnego Niedźwiedzia Mii Hansen-Løve Rzeczy, które nadejdą. Chociaż Kamm i Gasmia rozstali się polubownie, Gasmia twierdzi, że „nigdy nie zapomni tego związku”.

„Znalezienie niesamowitych partnerów do długoterminowej współpracy jest dla mnie bardzo ważne” – mówi Gasmia, która jest także niemieckim partnerem placówki Zentropa w Hamburgu. „Kiedy myślałem, co dalej robić, zobaczyłem, że prawie wszyscy interesujący reżyserzy w Niemczech, których wtedy znałem i z którymi bardzo chciałem pracować, mieli własną firmę. Wiedziałem, że gdybym łowił w tym jeziorze, niekoniecznie byłby to właściwy sposób, więc zdecydowałem się to zrobić w bardziej międzynarodowym podejściu”.

W 2018 roku Gasmia nawiązała współpracę z niemieckimi reżyserami Julią von Heinz, Erikiem Schmittem i Davidem Wnendtem, aby założyć Seven Elephants, berlińską firmę producencką zainspirowaną inną berlińską firmą producencką X Filme Creative Pool. Celem było połączenie kreatywnej produkcji i zarządzania talentami pod jednym dachem.

„Stworzyłem listę reżyserów, których pokochałem za ich odważną kreatywność i bezkompromisowe emocje, jakie udało im się wyzwolić w kinie, co uważam za bardzo ważne” – mówi. „A ta lista dotyczyła Julii, Erika i Davida”.

Von Heinz była znana ze swoich projektów Nie ma niczego ważniejszego, Hanni i Niania 2 mi W takim razie wychodzędwie ostatnie zarobiły odpowiednio 5,7 miliona i 15,2 miliona dolarów w Niemczech, podczas gdy Wnendt była znana ze swojego filmu o dojrzewaniu Mokradłaktórego premiera odbyła się na Sundance w 2014 roku, a także satyrę Hitlera Spójrz, kto wraca. Schmitt był wówczas znany z obszernego katalogu filmów krótkometrażowych, których filmy były selekcjonowane na ponad 300 festiwalach.

David Wnendt, Fabian Gasmia, Erik Schmitt, Julia von Heinz de Sete Elefantes

Pierwszym filmem wychodzącym z bram Siedmiu Słoni byłby dramat Von Heinza A jutro cały światktóry miał premierę na Festiwalu Filmowym w Wenecji w 2020 r., a później został wybrany jako oficjalny kandydat Niemiec do Międzynarodowych Oscarów.

Od tego czasu firma zaczęła kręcić filmy takie jak Wnendt Słońce i betonadaptacja bestsellerowej powieści Felixa Lobrechta, której premiera odbyła się na Berlinale Special w 2023 roku oraz Skarb, który był anglojęzycznym debiutem Von Heinza i którego premiera odbyła się w tym roku w Berlinie. Gasmia produkuje projekt wraz z Heinzem dla Seven Elephants wraz z Dunhamem dla Good Thing Going Productions, a koproducentami są Haiku Films, Kings&Queens Filmproduktion i Lava Films.

Bleecker Street wypuści ten ostatni w kinach w USA 14 czerwca, a FilmNation Glena Basnera reprezentuje międzynarodową sprzedaż tego projektu. „Byli świetnymi partnerami i dokładnie wiedzieli, jak pozycjonować ten film” – mówi Gasmia.

Osobisty skarb

Dla Gasmii, Skarb jest to projekt szczególnie wyjątkowy i osobisty. Akcja filmu, którego akcja rozgrywa się w 1991 roku, przedstawia ojca, który przeżył Holokaust (Fry) i jego upartą córkę (Dunham), którzy ponownie się jednoczą, godzą i planują powrót do Polski, aby odwiedzić dom rodzinny ojca w chwili, gdy opada żelazna kurtyna. Kiedy projekt został mu zaprezentowany na etapie scenariusza (Von Heinz pisze z Johnem Questerem i Lily Brett), Gasmia pamięta, że ​​podczas czytania zastanawiał się nad własnym ojcem – algierskim uchodźcą wojennym, który uciekł do Europy. W tym czasie właśnie założył Seven Elephants i w tym samym roku jego ojciec niestety zmarł.

„Uderzyły mnie tematy bardzo podobne do mojej biografii” – mówi Gasmia. „To opowieść o córce, która nie otrzymuje od ojca żadnych odpowiedzi na temat tego, skąd pochodzi, i wydaje mi się to bardzo znajome. Mój ojciec nigdy nie powiedział ani słowa o Algierii. Powiedział tylko: „Nie, patrzmy w przyszłość, idźmy do przodu”. Z tą samą pustką zmagała się główna bohaterka Ruth (Dunham) – wie, że jej ojciec przeżył Holokaust i jest Polakiem, ale to wszystko.

Kontynuuje: „To, co naprawdę przyciągnęło mnie do tego projektu, to fakt, że jest on nie tylko bardzo poruszający i głęboki, ale pozwala jednocześnie uśmiechać się i śmiać, a to jest coś, w czym Julia von Heinz jest tak dobra. Bardzo trudno jest uzyskać odpowiednią mieszankę dramatu i komedii, nie wywołując poczucia niezręczności, i myślę, że ona jest w tym najlepsza w niemieckojęzycznym świecie”.

Zaangażowanie Dunhama i Fry’a w niezależny europejski film artystyczny było, jego zdaniem, świadectwem jakości tego materiału. Skarb To także jeden z niewielu projektów, jakie kiedykolwiek pozwolono mu kręcić w Auschwitz i nawet z Frym i Dunhamem na pokładzie przyznaje, że finansowanie projektu było wówczas wyzwaniem. Jednak zorganizowanie go jako koprodukcji francusko-niemieckiej (coś, w czym producent jest dobrze zaznajomiony) oznaczało, że kosztujący 9 milionów dolarów projekt mógł opierać się zarówno na niemieckim, jak i francuskim systemie finansowym. „Naprawdę wykonali świetną robotę” – mówi. „Oba systemy łącznie reprezentowały ponad 80% budżetu”.

To model, który zdaniem Gasmii będzie królował na scenie kina niezależnego – filmów skierowanych do lokalnej publiczności, ale mających także skalę globalną. „Ponieważ filmy, które robimy, są bezkompromisowe, jest to świetny składnik. Nie wystarczy po prostu obsługiwać swój rynek krajowy – musisz być w stanie obsługiwać inne rynki, a to wynika ze świetnego opowiadania historii”.

Następnie Seven Elephants ogłosiło niedawno dwa nowe projekty: Atos 2646 reżysera Wnendta i Życie pragnień, ma wyreżyserować Schmitt.

Na podstawie wielokrotnie nagradzanej powieści Nilsa Westerboera. Atos 2646 to ambitny projekt, który napisze i wyreżyseruje Wnendt, a jego akcja rozgrywa się w odległej przyszłości, gdzie na samotnym księżycu Neptuna, Atosie, rozgrywa się tajemnicza zbrodnia. O morderstwo podejrzewa się sztuczną inteligencję odpowiedzialną za podtrzymywanie życia, a do rozwiązania sprawy zostaje wysłany inkwizytor specjalizujący się w sztucznej inteligencji. Producentem projektu jest Seven Elephants, a jego wsparciem zajmuje się niemiecki gigant Constantin Film.

Niemiecki aktor Matthias Schweighöfer (który niedawno wystąpił w nagrodzonym Oscarem tytule Oppenheimera) jest ustawiony na gwiazdę Życie pragnieńprojekt oparty na bestsellerowej powieści Thomasa Glavinica Życie pragnień. Podążaj za rozczarowanym człowiekiem rodzinnym, który zagubił się w świecie, w którym więcej znaczy zawsze lepiej. Kiedy otrzymuje moc spełnienia wszystkich swoich pragnień, wkrótce staje w obliczu własnych, mrocznych, nieświadomych pragnień. Pantaleon Films i ProU Producers United Film będą producentami wraz z Seven Elephants i współproducentami projektu z SevenPictures Film.

„W przypadku wszystkich naszych filmów chcemy mieć pewność, że w jakiś sposób wyznają te same wartości, a tym samym tę samą tożsamość” – mówi. „W głębi duszy często jesteśmy polityczni, ale historia zawsze jest na pierwszym miejscu”.

Ruth (Lena Dunham), Edek (Stephen Fry), „Tesouro”

Związki niemieckiego renesansu i Francji

Chociaż Gasmia zdaje sobie sprawę z wyzwań stojących przed niezależnymi producentami o stale kurczących się budżetach, w połączeniu z gwałtowną inflacją, która wymaga od producentów „robienia więcej za mniej”, optymistycznie ocenia swoje miejsce w globalnej układance niezależnej i wskazuje na swoją siedzibę w Niemczech jako prawdziwy pozytyw na obecnym rynku.

„Niemcy dysponują doskonałymi narzędziami, które wkrótce staną się jeszcze lepsze” – mówi Gasmia. „Na początku przyszłego roku cały nasz system finansowania zostanie przebudowany i usprawniony. I choć pieniądze są oczywiście ważne – szczególnie w szybko schnącym świecie kina niezależnego – mamy też świetne zespoły, które są przyzwyczajone do pracy przy wielkich hollywoodzkich hitach. Możemy też robić mniejsze filmy przy ograniczonym budżecie. Na przykład, jeśli masz film ze świetnym adresem IP lub świetnym scenariuszem, powiedzmy 4 lub 5 milionów dolarów, czasami wystarczy znaleźć 1 milion lub 2 miliony dolarów, a my znajdziemy resztę.

Wskazuje na duże marki, takie jak Studio Babelsberg i „duże poczucie wolności twórczej” w języku niemieckim, jako atrakcyjne dla amerykańskich i międzynarodowych talentów. „Niemcy są bardzo otwarte na ludzi z branży i dzięki wszystkiemu, co tu robimy, uczymy się lepiej. Obsługujemy wszystko, czego potrzeba, a każdy reżyser, który korzysta z tego systemu i łączy go z amerykańskimi i międzynarodowymi talentami, stajemy się silni”.

Dodaje: „Myślę, że renesans kina niemieckiego w jakiś sposób nadchodzi. W latach 1927 i 1928 w niemieckim świecie nastąpił ogromny rozkwit rozrywki, a potem, z powodów, które wszyscy znamy, ludzie wyjechali”.

Ponadto Gasmia ma silne powiązania z Francją i kinem francuskim. Wakacje w dzieciństwie spędził we Francji, ożenił się z Francuzką, a jego ojciec, jak później odkrył, urodził się we Francji. „Uważam, że jest to dziwnie fascynujące, ponieważ przez całe życie czułem jego walkę z Francją i że chcieliśmy być tego częścią, ale on najwyraźniej nie był”.

Dla niego ten kulturowy związek z Francją jest czymś, co bardzo ceni i w zeszłym roku Gasmia został wybrany na prezesa Francusko-Niemieckiej Akademii Filmowej. „Czuję się odpowiedzialny za przyjaźń tych dwóch krajów”.

W rzeczywistości dwa z trzech filmów, które wyszły spod sztandaru Siedmiu słoni, były koprodukcjami mniejszości francuskiej (A jutro cały świat mi Skarb). Bez swojego francuskiego partnera, Thomasa Jaegera z paryskiej Haiku Films, jak twierdzi, „nie byłby w stanie zamknąć finansowania tych filmów i dostaję gęsiej skórki, kiedy je teraz oglądam”.

Patrząc w przyszłość, Gasmia optymistycznie patrzy na to, dokąd zmierza Seven Elephants i niezależna gra filmowa. „Postrzegam to jako wielką szansę. Na rynku następuje zmiana i wierzę, że firmy, które to przetrwają, przetrwają wiele lat. Musimy pamiętać, aby być naprawdę innowacyjnymi i zabawnymi, i nie zapominać, że nie robimy tego dla naszego ego ani naszych finansów – robimy to, aby zachwycić publiczność”.

Skarb trafi do kin w USA i Wielkiej Brytanii 14 czerwca.