Home Sport Kolumbia trzyma się zwycięstwa 1-0 nad Urugwajem w pełnym złości półfinale Copa...

Kolumbia trzyma się zwycięstwa 1-0 nad Urugwajem w pełnym złości półfinale Copa America, aby w niedzielę zmierzyć się z Argentyną i Lionelem Messim w Miami

17
0


Jedna z form ekscytacji kibiców Kolumbii przed meczem w środę wieczorem okazała się bardzo prorocza.

Pokaz sztucznych ogni przed meczem i w jego trakcie.

Z Puchar Ameryki ostatnie miejsce na linii, emocje sięgały zenitu, gdy Kolumbia ledwo utrzymała zwycięstwo 1-0 nad Urugwajem, grając przez całą drugą połowę w osłabieniu, ale mając za sobą morze kibiców ubranych na żółto w Charlotte.

Akcja na boisku sama w sobie była fascynująca.

Luis Diaz zachwyciłem się kilkoma krętymi trasami, Darwin Nunez miał wieczór do zapomnienia (z kilku powodów), a Jefferson Lerma strzelił jedynego gola dla Kolumbii, która teraz zmierzy się z Argentyną w finale tego weekendu.

Darwin Nunez z Liverpoolu miał koszmarny wieczór, marnując kilka świetnych okazji do zdobycia gola

A emocje sięgały zenitu w trakcie meczu, gdy James Rodriguez wściekły skonfrontował się z sędzią

A emocje sięgały zenitu w trakcie meczu, gdy James Rodriguez wściekły skonfrontował się z sędzią

Ale tej nocy – takiej, w której Nunez walczył z kibicami Kolumbii po meczu – chodziło o coś więcej niż tylko o pojedynki taktyczne i kształt drużyny.

Było to widoczne, gdy Luis Suarez, który w drugiej połowie trafił w słupek, upadł na ziemię, a Federico Valverde uderzył pięścią w ziemię po jednym z kilku niecelnych strzałów Nuñeza tego wieczoru.

Jeden z kolumbijskich reporterów odmówił nawet krótką modlitwę po hiszpańsku przed rozpoczęciem meczu, podczas gdy trybuny Bank of America Stadium zapełniła potężna armia żółtych barw.

Wspomniana wcześniej szansa Nuñeza w 28. minucie, którą posłał nad poprzeczkę, ignorując bieg Valverdego z prawej strony, w rzeczywistości stanowi schludny mikrokosmos tego wieczoru: gorączkowa gra jeden po drugim szła w parze z (a czasami przyćmiewała) gorącymi emocjami, które panowały w wilgotnej Charlotte.

Kilka punktów zwrotnych w meczu było spowodowanych emocjami, a nie na przykład złym ustawieniem czy niedopracowanym podaniem.

Daniel Munoz otrzymał drugą żółtą kartkę za głupi cios łokciem w Manuela Ugarte tuż przed przerwą, skazując swoją drużynę na grę w osłabieniu, podczas gdy James Rodriguez wściekł się na sędziego w 55. minucie po wznowieniu gry, gdy kontuzjowany Richard Rios utknął w przeciwległym narożniku boiska.

Przy kolejnym martwym punkcie Rodriguez pobiegł w kierunku sędziego, wszedł mu w twarz i został za to ukarany żółtą kartką.

Żółta kartka nie wyrządziła wielkich szkód, ale chwila szaleństwa sprawiła, że ​​Urugwaj szybko wrócił do gry, w której doszło do 24 fauli, jednego wykluczenia i kilkukrotnego powalenia gwiazdy Diaza na ziemię.

Daniel Munoz reaguje, gdy Manuel Ugarte z Urugwaju krzywi się z bólu po uderzeniu łokciem przez Munoza

Daniel Munoz reaguje, gdy Manuel Ugarte z Urugwaju krzywi się z bólu po uderzeniu łokciem przez Munoza

Jefferson Lerma z Crystal Palace zdobył jedynego gola dla Kolumbii, która znajduje się teraz w finale

Jefferson Lerma z Crystal Palace zdobył jedynego gola dla Kolumbii, która znajduje się teraz w finale

W 39. minucie, po tym jak Lerma skierował piłkę głową do bramki Kolumbii (a kilka minut później Munoz był bliski zdobycia gola głową), Urugwaj prowadzony przez Marcelo Bielsę w drugiej połowie wywierał presję, by strzelić bramkę przeciwnika.

W rzeczywistości można było pomyśleć – na podstawie przerażonej reakcji tłumu – że Kolumbia przegrywała lub remisowała, gdy Mateus Uribe zmarnował dwie znakomite okazje dla ostatecznych zwycięzców, którzy pojawili się na boisku późno.

To właśnie ten rodzaj obaw towarzyszył Kolumbii w końcówce, gdy ich emocje z pierwszej połowy zostały zaprzepaszczone.

Po pierwszych 45 minutach gry, w których Nunez zmarnował trzy okazje, w tym jedną w samym środku pola karnego, którą jakimś cudem minął, znów miał szansę, gdy piłka utknęła mu między nogami w jednej z akcji drugiej połowy niedaleko bramki, zanim Kolumbijczyk Camilo Vargas w 68. minucie popisał się cudowną interwencją.

Rozległ się także (nieodebrany) rzut karny, a co bardziej pamiętne, zawsze zabójczy Suarez miał szansę go zmarnować, strzelając z bliska tuż po prawej stronie środka boiska.

Niecelny strzał sprawił, że upadł na ziemię w rozpaczy, zanim Valverde kilka minut później posłał niecelny strzał. Mimo to Kolumbia była w rozsypce i zaskakująco otwarta dla drużyny grającej z przewagą i bez zawodnika.

Kibice Kolumbii zgromadzili się w restauracji Las Paisas na lunch przed wielkim meczem

Kibice Kolumbii zgromadzili się w restauracji Las Paisas na lunch przed wielkim meczem

Obie okazje Uribe’a pojawiły się tuż po przerwie, kiedy grająca w dziesiątkę Kolumbia zaryzykowała i niemal zapłaciła za to cenę.

Jego pierwszy niecelny strzał w 88. minucie został chybiony z bliskiej odległości po tym, jak Kevin Castano podał mu piłkę, a drugi – który był jeszcze trudniejszy do chybienia – odbił się od Rocheta i wpadł na poprzeczkę.

Urugwaj naciskał dalej – chwilę później Maximiliano Araujo niemal ukarał Uribego za marnotrawstwo – ale ostatecznie nie udało im się.

Kolumbia ma na swoim koncie 28 meczów bez porażki, mimo kiepskiej passy w drugiej połowie spotkania. W niedzielę zmierzy się z Argentyną, aby walczyć o drugi tytuł Copa America.

Wynik będzie trudny do przełknięcia dla Nuneza, który kilkakrotnie pomylił się w obronie Urugwaju, a później skompromitował się, bijąc się z kibicem na trybunach.

Ten nieprzyjemny incydent, podczas którego na widowni pojawili się również tacy zawodnicy jak Jose Gimenez i Ronald Araujo, popsuł emocjonujący i pozytywny nastrój poprzedzający mecz.

Rodriguez wzruszony świętował zwycięstwo Kolumbii w środę wieczorem w Charlotte

Rodriguez wzruszony świętował zwycięstwo Kolumbii w środę wieczorem w Charlotte

Kibice Kolumbii w Cali w Kolumbii byli zachwyceni, widząc, że ich drużyna awansowała do finału

Kibice Kolumbii w Cali w Kolumbii byli zachwyceni, widząc, że ich drużyna awansowała do finału

Kolumbijscy kibice dobrze wypadli w tym turnieju i nie inaczej było tutaj w Karolinie Północnej, gdzie przed meczem ustawili się wzdłuż ulic i, trzeba przyznać, było ich znacznie więcej niż kibiców Urugwaju.

Przedstawiciele lokalnej kolumbijskiej restauracji Las Paisas poinformowali, że kibice czekali nawet godzinę, aby móc zjeść lunch w tym ruchliwym lokalu, którego kelnerzy byli ubrani w koszulki reprezentacji Kolumbii.

Restauracja okazała się idealnym miejscem spotkań dla kibiców Kolumbii, a zarówno kibice, jak i kibice Urugwaju świetnie się dogadywali przed meczem, gdy kibice śpiewali i grali w małe mecze piłki nożnej na ulicy.

Jednakże gdy tylko rozpoczęło się 90 minut gry w Charlotte, między drużynami nie było już widać ani krztyny koleżeństwa.

Można się spodziewać podobnej wrogości na boisku w Miami.



Source link