Home Świat Nietypowy dom w Toronto, zwany „domkiem dla lalek Leslieville”, trafi na rynek

Nietypowy dom w Toronto, zwany „domkiem dla lalek Leslieville”, trafi na rynek

23
0


Domek dla lalek naturalnej wielkości w sercu Leslieville w Toronto, który od dziesięcioleci przynosi radość sąsiadom i turystom, szuka nowego właściciela.

Dom położony pod adresem 37 Bertmount Ave., w pobliżu Queen Street E. i Jones Ave., trafi na rynek w czwartek.

Jest ozdobiony setkami lalek, zabawek i innych przedmiotów, z których wiele zostało przekazanych właścicielowi na przestrzeni lat.

„Ogólny klimat to szczęście, radość, miłość” — powiedziała agentka nieruchomości Nadine Comeau z Re/Max Rouge River Realty. „Rozmawiając z właścicielką, Shirley, która jest tu od ponad 30 lat… powiedziała, że ​​jej celem w życiu jest niesienie ludziom szczęścia i to właśnie tutaj robi”.

Tom Sumaisar, syn właścicielki Shirley Sumaisar, powiedział, że rodzina sprzedaje ten kultowy dom, ponieważ stan zdrowia jego matki się pogarsza i potrzebuje ona większej opieki.

Historia jest kontynuowana poniżej reklamy

„Kocham moją mamę i w pewnym sensie chciałbym, żeby mogła tu zostać i zająć się domem, ale nie może go już zatrzymać” – powiedział, dodając: „Chciałbym, żeby mogła go zatrzymać na zawsze. I ona chciałaby go zatrzymać na zawsze. Ale jej zdrowie nie jest najlepsze”.

Adres e-mail, na który będziesz otrzymywać najważniejsze wiadomości dnia z Kanady i ze świata.

Sumaisar powiedział, że dom pierwotnie był znany z ogródka przed domem, za który jego matka otrzymała nagrodę od miasta Toronto.

Kiedy utrzymanie ogrodu stało się zbyt trudne, matka Sumaisar „przeszła na tematy związane z Halloween i Bożym Narodzeniem”.

„To była dla mnie również zmiana, pomyślałem sobie: ‘Co się tu dzieje? Dlaczego to robisz?’ i chwilę później ludzie są tym zafascynowani, a moja mama mówi: ‘Po prostu chcę uszczęśliwiać ludzi’” – powiedział.

Jaka jest prawdziwa historia tych lalek?

Sumaisar powiedział, że kolekcjonowanie przedmiotów stało się hobby i sposobem na oderwanie się od rzeczywistości dla jego matki po śmierci ojca.

Dodał, że dom zaczął żyć własnym życiem i ludzie z „całego świata” przyjeżdżają go oglądać.

„Mam tu kogoś z Australii, kto powiedział, że widział to w mediach społecznościowych… Więc to przyniosło wiele radości. Jestem pewien, że niektórzy mogą myśleć inaczej, ale tak jest” – powiedział Sumaisar.

Historia jest kontynuowana poniżej reklamy

Sąsiad Beau Hatcher przyznał, że nie jest fanem estetyki domu, ale docenia wykonaną pracę.

„Kiedy kupiliśmy nasz dom, myślę, że wiele osób się go bało. Ale szanujemy ich indywidualność i pracę, którą w to wkładamy. I, wiecie, są świetnymi sąsiadami” – powiedział Hatcher.

Comeau przyznał, że domek dla lalek nie jest „typowym domem” i zastanawiał się, czy nie lepiej byłoby usunąć zewnętrznych dekoracji, ale ostatecznie zdecydował, że najlepiej będzie pozostawić go takim, jaki jest.

Nie ujawniła ceny ofertowej, ale wskazała, że ​​podobnej wielkości nieruchomości w tej okolicy zostały niedawno sprzedane za kwotę od 1,5 do 2 milionów dolarów.

Jeśli chodzi o przyszłość lalek, Sumaisar powiedziała, że ​​rodzina rozważa zaproszenie ludzi, aby zabrali ze sobą cokolwiek zechcą jako pamiątkę.

„Może ludzie przyjdą, jak już wszystko będzie gotowe i wezmą coś, jeśli będą chcieli… To by ucieszyło moją mamę, gdyby wiedziała, że ​​ludzie zabrali coś z jej podwórka, co ich uszczęśliwiło”.