Home Świat Z badania wynika, że ​​Rosja, Iran, Chiny i Izrael zajmują najgorsze miejsca...

Z badania wynika, że ​​Rosja, Iran, Chiny i Izrael zajmują najgorsze miejsca wśród 14 głównych krajów i instytucji globalnych ze względu na negatywny wpływ, jaki wywierają na całym świecie

18
0


Z nowego badania wynika, że ​​Rosja, Iran, Chiny i Izrael mają najbardziej negatywny wpływ spośród 14 krajów i instytucji na całym świecie, a ich postrzeganie na całym świecie znacząco ucierpiało w ciągu ostatnich pięciu lat.

Globalne badanie przeprowadzone wśród około 23 800 osób z pięciu kontynentów ujawniło, że obecnie około połowa uważa, że ​​Rosja wykorzystuje swoje wpływy w „złych” celach na arenie światowej, przy czym Iran, Izrael i Chiny również okazują się polityczne.

W ciągu ostatnich pięciu lat opinia publiczna uległa znaczącym zmianom – sondaże porównawcze przeprowadzone w 2019 r. wykazały 22-procentowy wzrost odsetka osób uważających, że Rosja ma w dużej mierze negatywny wpływ na świat.

Choć globalne konflikty i spory dotyczące kontroli nad strategicznymi korytarzami i zasobami mogły zepsuć opinię publiczną o tych globalnych graczach, postrzeganie Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych pozostaje w dużej mierze takie samo.

Badanie przeprowadzone przez Ipsos i Policy Institute w King’s College w Londynie ujawniło, że 26 procent światowej opinii publicznej uważa, że ​​Wielka Brytania wykorzystuje swoje wpływy w dobrym celu, ustępując jedynie Kanadzie i Niemcom.

Parada rosyjskich czołgów T-90M i T-14 Armata przez Plac Czerwony podczas próby generalnej parady wojskowej z okazji Dnia Zwycięstwa w centrum Moskwy, 7 maja 2022 r.

Prezydent Rosji Władimir Putin bierze dziś udział w posiedzeniu Rady Nauki i Edukacji we Wspólnym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej

Prezydent Rosji Władimir Putin bierze dziś udział w posiedzeniu Rady Nauki i Edukacji we Wspólnym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej

Irańscy protestujący palą barykadę podczas protestu na rzecz Mahsy Amini, kobiety, która zmarła w areszcie po aresztowaniu przez „policję moralności” republiki, w Teheranie, wrzesień 2022 r.

Irańscy protestujący palą barykadę podczas protestu na rzecz Mahsy Amini, kobiety, która zmarła w areszcie po aresztowaniu przez „policję moralności” republiki, w Teheranie, wrzesień 2022 r.

Członkowie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) maszerują w Tehrze podczas corocznego propalestyńskiego wiecu Al-Quds, czyli Dnia Jerozolimy.  29 kwietnia 2022 r

Członkowie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) maszerują w Tehrze podczas corocznego propalestyńskiego wiecu Al-Quds, czyli Dnia Jerozolimy. 29 kwietnia 2022 r

Zadając pytania tysiącom międzynarodowych respondentów na temat ich postrzegania obcych narodów, badacze odkryli znaczące zmiany w sposobie postrzegania niektórych kluczowych graczy na świecie.

Czterdzieści osiem procent stwierdziło, że wierzy, że Rosja wykorzystuje swoje wpływy na świecie w „złym”, a tylko dziewięć procent uważa, że ​​wykorzystuje swoją władzę w „dobrym” celu.

Dzięki temu wschodnioeuropejski gigant wyprzedził wszystkich pozostałych ze znaczną przewagą, a tuż za nim znalazł się Iran.

Około 37 procent uważało, że Iran wykorzystuje swoje wpływy w „złych” celach, w porównaniu do zaledwie 8 procent, które uważały, że Iran pracuje dla wspólnego dobra.

Iran uzyskał najniższy wynik spośród 14 krajów i instytucji zbadanych pod tym względem, chociaż 17 procent uważało, że Iran wykorzystuje swoje wpływy zarówno w dobrych, jak i złych celach.

Izrael, będący w środku wyniszczającego konfliktu z Hamasem w Gazie, był jedynie lepszy od Rosji i Iranu pod względem postrzegania czynienia dobra na świecie (12%).

Około jedna trzecia z 23 800 respondentów uważa, że ​​Izrael wyrządza więcej szkód na świecie – przy czym 21% widzi pewną równowagę.

Od ostatniego badania ocena „w większości dobra” spadła o jeden punkt procentowy, natomiast ocena „w większości zła” wzrosła o dziewięć procent.

Chiny i Rosja również odnotowały duży wzrost liczby osób, które uważają swoje działania za „w większości złe” wśród respondentów z 23 krajów, które wzięły udział w obu falach.

O 10 punktów procentowych wzrosła liczba osób uważających, że Chiny mają negatywny wpływ, a o prawie jedną czwartą wzrosła liczba osób zaniepokojonych Rosją.

Osoby trzymające irańskie flagi zbierają się, aby zorganizować wiec poparcia dla ataku Iranu na Izrael w Teheranie, Iran, 14 kwietnia

Osoby trzymające irańskie flagi zbierają się, aby zorganizować wiec poparcia dla ataku Iranu na Izrael w Teheranie, Iran, 14 kwietnia

Kanada znalazła się na pierwszym miejscu wśród krajów uznawanych za wykorzystujące swoje wpływy w dobrym celu, choć od ostatniego liczenia jej postrzeganie spadło o osiem punktów procentowych.

ONZ, której powierzono zadanie utrzymywania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, ustępowała ONZ pod względem reputacji osoby działającej na rzecz dobra.

Według krajów Wielka Brytania zajęła trzecie miejsce, za Kanadą i Niemcami – 26% uważa, że ​​czynią dobrze na całym świecie.

UE i NATO zajęły równe miejsca pod względem postrzegania wywierania pozytywnego wpływu – odpowiednio 28% i 27%.

Od 2022 r. Wielka Brytania przekazała znaczne datki na rzecz ukraińskiego ruchu oporu przeciwko rosyjskiej inwazji.

Nałożyła także sankcje na Iran i Chiny, choć pozostaje w sojuszu z Arabią Saudyjską i Izraelem, które zaliczają się do tych, które mają dziś najbardziej negatywny wpływ na świat.

Jednak sami Brytyjczycy rzadziej postrzegają swój kraj jako siłę działającą na rzecz dobra na całym świecie.

W latach 2019–2024 liczba ta spadła o osiem punktów procentowych, z 40% do 32%.

Zastrzeżenia mieli także Amerykanie, których liczba doceniających wpływ Wielkiej Brytanii w świecie spadła o 13 punktów.

Francja znalazła się tuż za Wielką Brytanią, a jedna czwarta ankietowanych uznała, że ​​kraj ten ma pozytywny wpływ.

Od ostatniego badania ocena „w większości dobra” spadła o pięć punktów procentowych, natomiast ocena „w większości zła” wzrosła o trzy.

Aby uzyskać jak najwięcej opinii, w okresie od marca do kwietnia tego roku Ipsos przeprowadziło wywiady z około 24 000 dorosłych w 31 krajach.

W badaniu zebrano opinie na temat niektórych z najwybitniejszych aktorów na światowej scenie w Ameryce Północnej, Ameryce Południowej, Europie, Afryce i Azji.

Globalne badanie przeprowadzono z okazji roku 2024 Fulbright Distinguished Gimnazjum przez felietonistę „Washington Post” i gospodarza CNN, doktora Fareeda Zakarię, 14 czerwca.

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak uczestniczy w spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas pierwszego dnia 50. szczytu G7 13 czerwca

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak uczestniczy w spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas pierwszego dnia 50. szczytu G7 13 czerwca

Główny czołg bojowy Challenger 2 sił brytyjskich podczas ćwiczeń NATO Spring Storm w Kilingi-Nomme w Estonii, środa, 15 maja

Główny czołg bojowy Challenger 2 sił brytyjskich podczas ćwiczeń NATO Spring Storm w Kilingi-Nomme w Estonii, środa, 15 maja

Francuscy żołnierze w czołgach Leclerca po przeprawie, gdy biorą udział w ćwiczeniach wojskowych NATO w Korzeniewie w północnej Polsce

Francuscy żołnierze w czołgach Leclerca po przeprawie, gdy biorą udział w ćwiczeniach wojskowych NATO w Korzeniewie w północnej Polsce

Ukraińscy żołnierze strzelają z moździerzy podczas szkolenia wojskowego z żołnierzami francuskimi w Polsce, 4 kwietnia 2024 r

Ukraińscy żołnierze strzelają z moździerzy podczas szkolenia wojskowego z żołnierzami francuskimi w Polsce, 4 kwietnia 2024 r

Choć w badaniu nie zbadano przyczyn zmiany percepcji, autorzy badania udzielili kilku wskazówek.

Dr Zakaria powiedział: „Wyniki tych badań są fascynujące. Ostatecznie na całym świecie ludzie nadal chcą liberalizmu pod każdym względem.

„Zaskoczyło mnie to, że międzynarodowym modelem dobrego rządzenia jest Unia Europejska. Wielką ironią losu jest to, że chociaż ludzie w większości krajów postrzegają Stany Zjednoczone bardziej przychylnie niż pięć lat temu, jedynym miejscem, w którym nie było to prawdą, była sama Ameryka.

„Wydaje się, że to spadkobiercy tradycji liberalnej mają najwięcej wątpliwości co do swojej roli w świecie”.

Profesor Bobby Duffy, dyrektor Instytutu Polityki w King’s College w Londynie, powiedział: „Żyjemy w coraz bardziej wielobiegunowym świecie, w którym mamy bardzo różne poglądy na temat zachowań narodów i tego, czy ich modele powinny być naśladowane w naszych własnych krajach, co ma przetestować stosunki międzynarodowe.

„Szczególnie ważne jest, aby mieszkańcy liberalnych demokracji zdali sobie sprawę, jak coraz bardziej zróżnicowane są te opinie na całym świecie”.